PYTANIA I ODPOWIEDZI

JEST TO ZAPIS JEDNEGO Z NASZYCH DIALOGÓW WIĘC TEKST NIECO CHROPAWY ALE MOŻE WAS ZACIEKAWIĆ.

1. Czy teoria zróżnicowania Aszy na przestrzeni czasu nie jest furtką dla zachowań złych? Jeśli by założyć że konkretne zachowanie jest konieczne dla danej społeczności w danym miejscu i czasie a wiązało by się ono z np. bólem i cierpieniem? Albo chociażby, co jest już bardziej prawdopodobne, społeczeństwo wprowadzi nierównouprawnienie kobiet, co jest niezgodne z naukami Zoroastra. Czy wtedy Asza ulega zmianie i nierównouprawnienie jest bedzie uznawane czy też nie?

Asza jako taka jest jaka jest i jest niezmienna. Poznawanie Aszy ma charakter fenomenologiczny. Widzimy jej niewielkie fragmenty, z pozycji w świecie przemieszanym ponieważ Aryman, stara się utrudniać proces poznawania Aszy, Dotyczy to na przykład nauki, badające prawa rządzące rzeczywistością, szerzej wszelkiej wiedzy. Zakładamy że nasze poznanie z natury rzeczy obarczone jest tutaj często błędem. Przykład nauki mówi jednak, że w większości przypadków nie następuje regresją wiedzy, czy cofanie się w dziedzinie etyki. Fakt niepełnego poznania, motywuje więc zaratusztrian. nauki przemyśleń i badań nad pojawiający się problemami. Pytanie zakłada zmienność Aszy, a tak nie jest, jeżeli interpretacja , ogląd Aszy ma prowadzić do cierpienia i śmierci, to sygnał, że jest to zły ogląd, lub ułomny. Postępowanie jest ciągłym balansowanie między aktualnym oglądem Aszy w jej aspekcie ładu wszechświata wiedzy o nim, a wyznacznikami etycznymi. Nie jest to jednak relatywizm w ujęciu modernistycznym. Nigdy nasza wiedza i pojmowanie Aszy nie powinna prowadzić do zwiększania chaosu, śmierci, czy cierpienia.

2. Czy Bóg stworzył też złą Aszę? Bo jak inaczej nazwać np zasadę że kiedy przebije się mieczem to się generalnie umiera? Tudzież wszystkie prawidłowości związane z chorobami?

Bóg nie stworzył żadnej złej Aszy jako prawa, czy reguły. Wykreowany ład, porządek, prawo, sprawiedliwość… Był w akcie stworzenia doskonały i nie ma w nim miejsca na śmierć czy przebijanie mieczem. Choroby w Aszy nie istnieją. Często popełnianym błędem w rozumieniu Aszy jest utożsamianie tego co obserwujemy z Aszą. Obecny stan świata nie jest tożsamy z Aszą. Żyjemy w świecie przemieszanym gdzie Asza jest słabo widoczna na skutek działania Arymana, przysłonięta. Aryman z natury jest śmiercią, destrukcją i chorobą jego swoisty „akt kreacji” polegał na psuciu Aszy, plamieniu jej, skażaniu i przysłanianiu. Tak zwane nowe byty Arymana można przyrównać do ruin pierwotnego budynku. Innym przykładem bytu arymanicznego jest na przykład silnik samochodu z którego ktoś wyjmuje jeden istotny element, co prowadzi do awarii i zepsucia silnika. Pierwotny ład i funkcjonalność zostają zastąpione narastającym chaosem i zniszczeniem.

3. Jaki są sugestie przewinień w Zoroastryzmie? Bo podstawa aby stworzyć przykazania jest dość spora. Choroba, śmierć to dzieła Arymana, toteż np „nie zabijaj” wynika z tego. Generalnie wszystkie cechy Arymana byłby grzechem. Jeśli sprawiedliwości uda się uniknąć na tym świecie to dosięgnie delikwenta na tamtym, więc jeśli mówimy o sprawiedliwości wymusza to istnienie winy a więc grzechu ( termin roboczy by łatwiej było operować). Istnienie Aszy wskazuje na grzechy bo świat jest tak zaprogramowany by na niektóre rzeczy reagować negatywnie w tym też możemy się doszukiwać wskazówek czym jest grzech. Zresztą Asza też wskazuje idealny model człowieka więc to też wymaga dookreślenia „jaki on nie jest” . Istnienie Amesza Spentów wskazuje dobry sposób życia, toteż ich przeciwieństwo byłoby grzechem ( np atrybuty Arymana). Toteż jakie postępowanie skaża duszę, jakie czyny są nierekomendowane i jakie są sugestie przewinień ?

Pozwolę sobie zauważyć, że bardzo trudno jest oderwać się mentalnie od teologicznych pojęć takich jak grzech, wina, zakaz, nakaz, przykazanie. To jest zestaw pojęciowy religii abrahamowych. Nie można go stosować do innych systemów teologicznych. Przykładowo w Buddyzmie nie ma pojęcia grzechu jako takiego, są jedynie przeszkody uniemożliwiające, lub utrudniające oświecenie. Stąd ahimsa, niekrzywdzenie. To wczesno buddyjskie pojęcie przeszkody jest dużo bliższe koncepcji skalania w zaratusztrianizmie, natomiast pojęcie grzechu zupełnie nie da się porównać z konceptem skalania. Biorąc pod uwagę wpływy uniwersytetu w Taksila w 7 satrapii Achemenidów (perskie Indie) i fakt kształcenia się późniejszych uczniów Buddy na tej uczelni, niektórzy badacze sugerują nawet znaczny wpływ zaratusztrianizmu na wczesny buddyzm. Zamiast przykazań są wyznaczniki pozwalające zorientować się, które myśli, słowa i uczynki są złe. Najważniejszy wyznacznik to ocena skutków.

1. to co skutkuje do chaosem, zniszczeniem, destrukcją, śmiercią, cierpieniem, chorobą jest złe, a w przypadkach dyskusyjnych przynajmniej podejrzane

2. To co wymaga bardzo skomplikowanego usprawiedliwienia jest podejrzane i zachodzi wątpliwość czy jest to dobre. Dobry uczynek zazwyczaj nie wymaga skomplikowanego uzasadnienia.

3. To co jest otaczane tajemnicą, wiąże się z wtajemniczeniem, skomplikowanymi rytuałami, umartwianiem, ascezą, jest zazwyczaj mocno skalane przez Arymana. Dobro nie potrzebuje zasłon.

4. To co prowadzi do ograniczania wiedzy i poznania, wyklucza udział rozumu w poznaniu, przeczy logice zazwyczaj jest inspirowane przez Arymana. Także całkowite wykluczenie intuicji i poznania duchowego jest podejrzane.

5. Kłamstwo, jest sygnałem ostrzegawczym, że mamy do czynienia z działaniami Drudża-Arymana. W szczególności kłamstwo z intencją zaszkodzenia komuś. Jak widać wymaga to, od wyznawcy, ciągłej refleksji i ogromnego krytycyzmu w ocenie by czynić dobro. Potrzebny jest zarówno wysiłek intelektualny, rozumowy, jak i wyczulenie na sygnały wysyłane przez Ahura Mazdę i jego byty, jawiące się często jako doznania intuicyjne. „Intuicyjnie Jan wyczuwał, że coś jest nie w porządku, mimo że wszyscy się do niego uśmiechali”

4.W tekście na temat cierpienia było wspomniane że Angra Mainju nie ma siły twórczej . Jednak fakt bycia źródłem zła na świecie i de facto jego twórcą zdaje się temu przeczyć. Nadto wspominane jest trochę wcześniej w tym tekście że stworzył armię dewów. Jak należy więc kwestię jego niekreacyjności rozumieć?

Kreacja bytów arymanicznych nie odpowiada słowu stworzył. Wyjaśniałem to poniekąd w poprzednich odpowiedziach, to raczej uproszczenie werbalne. Armia dewów nie powstała na zasadzie kreacji ex nihilo, lub emanacji czyli wydzielenia jak to miało miejsce w przypadku Ahura Mazdy. To byty stworzone przez Boga zostały skażone ułomnościami, skalaniami na skutek interwencji Drudża. Ich pierwotny charakter został zmieniony co zaskutkowało nową wartością tych bytów. Trochę żartobliwie można powiedzieć, że dobre byty, które poddały się Arymanaowi, lub uległy w części jego przewadze, zostały poddane procesowi zombifikacji. Skalane złem moce stały się w tym przypadku demonami. „Twórczość” Arymana należy zawsze rozumieć jako przenośnię i uproszczenie. To swoisty zepsuty gen, skutkujący powstaniem nowotworu, lub duchową nekrozą. Aryman działa dość podobnie jak patogen, czy wirus inicjujący przemianę w złym kierunku. Oczywiście są to tylko przykłady ilustrujące w przybliżeniu kreację złych bytów.

Można dodać, że na tym polega dramat i tragiczność Arymana świadomego braku możności kreacji i określania go mianem największego z zabójców i samobójców. Jego potencjalne zwycięstwo skutkowało by bowiem śmiercią totalną i zniszczeniem totalnym jakby zaprogramowanym w jego istotę. Jest jak rak, nowotwór który może żyć tyko póki ma żywiciela, a że w końcu go niszczy sam skazany zostaje na zagładę.

Taki los spotyka także ludzi skalnych złem, i to nie jest kara wymierzana przez boga ale mechanizm, który się uruchamia, gdy ulegną Arymanowi.

Jedni doznają skutków tego jeszcze za życia, drudzy dopiero po śmierci, ale skutek jest nieubłagany. Tutaj dygresja; często ludzie pytają: jak to jest, że dobrym wiedzie się źle, a złych jakby wspierała jakaś siła powodując, że unikają konsekwencji swoich podłości i nikczemności, cieszą się dobrym zdrowiem i odnoszą sukcesy oparte na kłamstwie, nieprawości i krzywdzeniu innych. Oto kapitalny przykład działania złego ducha. Nie skupia się on na szkodzeniu skażonym i skalanym, są już jego bydłem uwięzionym przed ubojem i pożarciem. Karmieni przezeń hojnie czują się świetnie nie zdają sobie sprawy, że są tucznikami przeznaczonymi na rzeź. Mało tego ich dostatek i sukcesy, skłaniają niejednego do poddania się Panu Ciemności.

Dlatego Aryman zesłał ludziom wizję boga dobrego wszechwiedzącego i wszechmogącego, któremu zadają pytanie: Boże skoro jesteś dobry, wszechmogący i wszechwiedzący jak to możliwe że jest zło na świecie? Albo zsyła im wizję świata bez Boga, gdzie zło i dobro są tylko abstrakcyjnymi pojęciami, rzekomo wymyślonymi przez człowieka, a wszystko jest relatywne i dwuznaczne. Równie perfidna jest wizja świata gdzie nie ma zła, wszystko jest naturalne, a śmierć i cierpienie wynikają jakoby z porządku świata, który z natury jest niedualny. W tym przypadku odkrycie niedualności ma prowadzić do harmonii ze światem i szczęścia, a techniki medytacyjne wystarczą do zrozumienia i oświecenia i dobrego bytowania. Każda z tych dróg prowadzi do akceptowania w mniejszym lub większym stopniu zła jako nieodłącznej części naszego postępowania.

5. To pytanie może wydać się trochę trywialne ale…jakie są przesłanki tego że Aryman na w ostateczności zostanie pokonany? Tak jak w religiach judeochrześcijańskich fakt pokonania zła jest łatwo wytłumaczalny bo Bóg jest wszechmogący, tak tu może pojawić się to pytanie.

Przesłanka pewności zwycięstwa dobra wynika z wiary w to, że Aryman i Ahura Mazda nie są wszechmogący, ale Ahura Mazda wybierając dobro jest wszechwiedzący. To jest rzecz jasna teza dogmatyczna nie podlegająca dyspucie jak każda wiara, takie było objawienie Zaratusztry, więc jeżeli przyjmujemy tę wiarę, przyjmujemy też, że Mazda ujrzał wizję przyszłości wszechświata. Opisane jest to w Gathah i mówi o tym manthra Ahuna Vairja. Zaratusztrianizm jest religią, a nie teorią naukową. Trzeba też pamiętać, że każdy system filozoficzny i naukowy przyjmuje pewne pojęcia pierwotne czyli aksjomaty, których się nie da zdefiniować. Upraszczając zaratusztrianizm przyjmuje za aksjomat wszechwiedzę Ahura Mazdy. Stąd wizja takiego końca czasów jest dla zaratusztrian oczywista i niesprzeczna.Wysłano przez użytkownika.

Każda religia ma takie pojęcia pierwotne. Dopiero ich przyjęcie stwarza możliwość dalszych rozważań i budowy konstrukcji filozoficznej i teologicznej. W buddyzmie pierwotnym dla przykładu były to następujące następujące aksjomaty: -odrzucenie wiedzy opartej na autorytecie oraz podkreślenie, że prawda musi zostać odkryta osobiście przez praktykującego (empiryzm i weryfikowalność) -przekonanie o skuteczności działania i zaprzeczenie fatalizmowi -brak przywiązania, osiąganego poprzez tzw. „drogę środka”, czyli odrzucenie hedonizmu i nadmiernej ascezy -przekonanie o powszechnej nietrwałości przekonanie o powszechnej przyczynowości (prawo karmana) -przekonanie o ograniczonych możliwościach poznania i wiedzy

6. Zastanawiają mnie też sprawy związane ze szczęściem w życiu. Otóż często ma się do czynienia z sytuacją kiedy sprawiając szczęście jednemu wyrządza się nieszczęście drugiemu. Czy jest to działanie poprawne i/lub racjonalne?

Nie jest słuszne, ani prawe osiąganie szczęścia którego ceną jest cierpienie, albo krzywda innych istot. Jest to jeden z największych dylematów, przed którymi staje zaratusztrianin w życiu codziennym gdy dokonuje wyboru. W praktyce na każdym kroku musimy dokonywać takich wyborów i nie jest to ani proste ani łatwe. Jedząc z przyjemnością ziemniaka, zabijamy go przed lub w trakcie konsumpcji. Jesteśmy nieszczęśliwi gdy głodujemy i z tego powodu możemy umrzeć. Jeśli jemy zabijamy, roślinę lub zwierzę. Siejemy więc chcąc nie chcąc zniszczenie i cierpienie dla swojego szczęścia. Opisy takich sytuacji można mnożyć bez końca. Rozpad istot żywych, żywi istoty żywe. To wszystko wynika jednak, z faktu , że żyjemy w świecie który jest tworem powstałym w wyniku zmieszania elementów złych z elementami dobrymi na każdym makro i mikro poziomie. Ba nie jesteśmy sobie nawet w stanie skutecznie wyobrazić świata działającego bez takich ułomności. Z tego wynika nieidealność naszego postępowania w nieidealnym świecie. Możemy nie zabijać zwierząt, przechodząc na dietę wegetariańską. Być może postęp nauki sprawi, że nasze jedzenie nauczymy się produkować z materii nieożywionej co było by słuszne i dobre, ale narazie jest niemożliwe.

§ Zasada pierwsza: Musisz ocenić rozważyć czy rzeczywiście twoje szczęście musi być okupione cierpieniem i krzywdą innych istot. Cena za szczęście może być czasem bardzo wysoka, szczęście okupione straszną krzywdą innych ciebie też w końcu unieszczęśliwi. W większości przypadków okaże się, że można znaleźć taką ścieżkę, choć będzie to dużo trudniejsze. A więc szczęście, ale „nie po trupach”. Samorealizacja albo twoje szczęście nie jest jedynym i głównym celem twojego istnienia.

§ Zasada druga: Jeśli nie masz wyjścia i swoje szczęście możesz zbudować jedynie przez skrzywdzenie innych istot powinieneś zadbać by ta krzywda była jak najbardziej zminimalizowana. Dlatego zaratusztrianizm zaleca wegetariańską dietę. Jesteś jak dentysta, który może podać środek znieczulający wyrywając ząb, albo z oszczędności zrobić to bez znieczulenia. Wbrew złudzeniom są lepsze i gorsze wybory. Rozstajesz się z partnerką/partnerem, nie obarczaj winą za to drugiej strony, traktuj tę osobę z ogromnym szacunkiem i empatią dla jej cierpienia.

§ Zasada trzecia: Tak zwana słuszna rekompensata. Jeśli już dla swojego szczęścia skrzywdziłeś jakąś istotę, powinieneś znaleźć jeśli to możliwe i wykonalne jakąś formę godziwego zadośćuczynienia. Ściąłeś drzewo by zbudować dom, zasadź w jego miejsce nowe. Skłamałeś, powiedz jednak prawdę. Rozstajesz się z żoną/mężem mając dzieci, pomagaj zabezpiecz tę osobę materialnie i zadbaj by wasze rozstanie w jak najmniejszym stopniu dotknęło dzieci i ich rozwój.

§ Zasada czwarta: Bierzesz pełną odpowiedzialność za to co zrobiłeś i ponosisz konsekwencje swoich myśli, słów i uczynków, nie szukając pokrętnego egoistycznego usprawiedliwienia.

§ Zasada piąta: Pamiętaj, że są skalania nieodwracalne, których nie zdołasz zminimalizować, albo zrekompensować, ani w pełni za nie odpowiedzieć.

7. Kolejną sprawą jest czy są jakieś granice dotyczące szczęścia. Mianowicie czy zgodne z moralnością zoroastryjską jest robienie wszystkiego co przynosi szczęście i nie jest przy tym krzywdzące dla siebie, bliźnich i środowiska?

Myślę że w p. 6 odpowiedziałem na to pytanie.

8. Kolejne pytanie dotyczy wolności. W Tekście Kambiza Sakhaia wspomniane jest że człowiek wybiera między wspieraniem dobra na świecie lub zła. Dlaczego więc kiedy postępujemy źle jesteśmy niewolni bo zdeterminowani przez złą naturę skoro mogliśmy po prostu tę drogę wybrać, zakłócić proces stawania się świata? I czemu kiedy czynimy dobro mamy być wolni a nie zdeterminowani przez dobrą naturę? (Nawet jestem sobie w stanie wyobrazić pomaganie komuś mimo że się bardzo tego nie chce)

Chyba nie w pełni rozumiem to pytanie. W pomaganiu innym mimo naszej niechęci dla tej czynności nie ma nic dziwnego, jeśli tak trzeba i jest to dobre.

9. Jak rozumieć zdanie że Angra Mainju zobaczywszy stworzenie Ahura Mazdy mni. Przebił południową stronę nieba . O co w tym chodzi?

Południe jest symbolem mocy pozytywnych bożych. Aryman nadciągnął z północy symbolizującej, ciemność, mróz i śmierć, przebicie południowej strony nieba było aktem agresji przeciwko temu co dobre, chęcią zmrożenia mocy południa. Atak nastąpił na najważniejszą istotę dobra.

10. W tekście „w co wierzymy” jest fragment mówiący o tym że w tamtym świecie są przedmioty…w sumie po co? Jak to należy interpretować i co z przedmiotami złymi (np. broń.

Koncepcja wyzwolenia się z materii i doskonałości jedynie świata duchowego jest całkowicie obca zaratusztrianizmowi. Materia jako twór Ahura mazdy jest czymś wspaniałym, tworem Boga. Jest w pełni zintegrowana z aspektem duchowym w swojej czystej formie. Dlatego w świecie bożym istnieją przedmioty, a nie jedynie formy duchowe. Nie ma natomiast przedmiotów złych, czy złych form materii to skalanie i modyfikacja wprowadzona przez Arymana tworzy na przykład zabójczą broń. W świecie przyszłym takie formy nie będą istnieć podobnie jak nie istniały przy pierwotnej kreacji. Stan przejściowy, pośmiertny w swojej duchowej formie jest tymczasowy, aż do dnia fraszokereti.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close