Motywy i tematy zaratusztriańskie w literaturze polskiej.

Wybór subiektywny od XIX do XXI

ADAM MICKIEWICZ

Chociaż tak naprawdę jest to irański akcent w polskiej literaturze: wiersz Adama Mickiewicza, pod tytułem „Aryman i Oromaz”, datowany na 1830 rok :

Aryman i Oromaz

Z Zenda-Westy
W samym przepaści niezgłębionej środku,
W samym ciemności najgrubszym zarodku
Osiadł Aryman, jak złodziej ukryty,
Gniewny jak lew, jak wąż jadowity.
Onego czasu nadął się i dźwignął,
I wielką ciemność piersiami wyrzygnął,
I po ciemności, jak pająk po sieci,
Szczeblował w górę, tam, gdzie bóstwo świeci.
Oparł się o dnia i nocy granice,
Wynurzył głowę i podniósł źrenice.
A skoro ujrzał w samym niebios środku,
W samym jasności najczystszej zarodku
Oromadesa, co śród tworów świeci,
Jak śród gwiazd słońce, jak ojciec śród dzieci;
Skoro widok przedwiecznego słońca
Zły duch pomyślił o szczęściu bez końca:
Ta myśl, ogromna jako świata brzemię,
Z takim ciężarem padła mu na ciemię,
Że stracił siłę, runął na dół głową
Przez wieki wieków i osiadł na nowo
W samym przepaści niezgłębionej środku,
W samym ciemności najgrubszym zarodku.

ANTONI EDWARD ODYNIEC

Gweber, Giabir, i pochodzący ztąd przez skrócenie wyraz Giaur, któremu dziś we wszystkich muzułmańskich językach nadano obelżywe znaczenie: niewierny, niegdyś oznaczał tylko wyznawców religii Zoroastra, Czcicieli ognia, jak ich nazywano, których wyznawcy Mahometa, podbiwszy Persyą, jako bałwochwalców prześladowali i wytępili.

 Bóg, mówi Zoroaster, jest jeden, przedwieczny, nieskończony, Stwórca wszystkiego co jest. Lecz w świecie przez Niego stworzonym, działają z woli Jego dwie przeciwne sobie potęgi: dobra i zła. Piérwszą zowie Oromazem (Hormuzd), co znaczy: dawca wszelkiego dobra; drugą Arymanem, co znaczy pan, albo wódz złego. Ztém wszystkiém sam tylko Oromaz był wiecznym i miał kiedyś przeciwnika zwyciężyć. Światło było godłem Oromaza, ciemność godłem Arymana. Podług Zenda–Westy, sam Bóg rzekł do Zoroastra: „Światło moje jest w tém wszystkiem co świeci.“ Na tych to właśnie słowach opiera się wprowadzona przez Zoroastra cześć ognia, palącego się na ołtarzu w świątyniach: na wolném zaś powietrzu cześć słońca, jako najszlachetniejszego ze wszystkich świateł niebieskich, przez które Bóg ożywia i utrzymuje całe swe dzieło stworzenia.

GWEBER.

Nie! jam nie czciciel bałwanów,
Nie w ziemskie światła ja wierzę:
Nie w wybuch ognia wulkanów,
Nie z ogniem piekieł w przymierze! —
Tryumfu dnia mi nie wróżą
Komety płomień ziejące. —
Gwebr wierzy tylko w moc Bożą,
Któréj obrazem jest słońce.
Cóż, że synowie sił ziemi,
Czciciele tylko sił własnych,
Z litością szydzą nad temi.
Co wierzą wróżbie gwiazd jasnych? —
O! gwiazdy te na niebiosach,
To tylko godła prawd wiecznych:
A z nich Gwebr wróży o losach,
O celach swych ostatecznych.
A jeśli w długim zbyt mroku,
Stos ofiarny, znak wojenny,
Czczy meteor jego oku
Zda się zorzy wschód promienny,
I on im w stróny uderzy:
On człowiek — popadł w błąd chwili!
Lecz on Gwebr, czuje i wierzy
Że wiara jego nie myli:
Że tylko jasność z wysoka.
Nie z dołu ziemi pożoga,
Zwalczy noc — któréj pomroka
Zasłania światu twarz Boga.
Aż światło odeń bijące
Moc Arymana ukorzy.
A wtedy Ormuzd, przez słońce,
Na świat rozleje dzień Boży.

 1860.

ANTONI LANGE

PIEŚŃ O SŁOWIE

A tak mgławice na niebios błękitach
Rozpadają się na słońca i gwiazdy
 – I krążą po swych niezmiennych orbitach
Aż znów je złączy dłoń Ahura Mazdy.

KSIĘGI PROROKÓW

Wiecznie ze światem walkę toczą mroki: – 
Divy są wieczne wrogi Zoroastra,
wiecznie gnębi mrok Ahura-Mazda .
Zadrży od grozy państwo Arymana 
Jak chmury w słońcu – rozpierzchną się mroki!
I znów przehudzi się Ahura-Mazda,
Z słoneczną tarczą
z mieczem płomienistym!
Rozpali Iranu ognie Zoroastra.

IGNACY PIETRASZEWSKI

W połowie XIX wieku orientalista awanturnik Ignacy Pietraszewski, posługując się współczesnym językiem perskim, przetłumaczył na język polski, niemiecki i francuski perską świętą księgę zaratusztriańską, czyli „Awestę”. Problem w tym, że spisano ją w staroirańskim języku zwanym awestyjskim, nasz bohater zaś znał współczesny mu język perski. Do tego swój przekład podporządkował zgubnej – jak się w przyszłości okazało – idei. Otóż zauważył, że pewne perskie słowa są uderzająco podobne do wyrazów w znanych mu nowożytnych językach, w tym również w polskim. Dziś wiemy, że wynika to ze wspólnego indoeuropejskiego pochodzenia. Pietraszewski tego nie wiedział. Miał więc genialną intuicję, że coś łączy perską i polską terminologię. Błędnie uznał, że to… skutek migracji starożytnych Persów z Iranu na ziemie polskie. W  1857 roku ujrzał światło dzienne przekład „Awesty” autorstwa Pietraszewskiego, opublikowany pod znamiennym tytułem: „Miano słowiańskie w ręku jednej familii od trzech tysięcy lat zostające, czyli nie Zendawesta, a Zędaszta, to jest życie dawcza książeczka Zoroastra”. U podstaw przekładu leżało przekonanie o bliskim pokrewieństwie Polaków i języka polskiego ze starożytnymi Persami i  ich językiem. Orientalista twierdził, że Słowianie są potomkami starożytnych Persów, którzy przybyli na ziemie polskie pod wodzą syna samego proroka Zaratusztry. Przekład był kuriozalny, nie tylko odległy od oryginalnego tekstu, ale i mętny, pełen staropolskich wyrazów i niezrozumiałych, polskobrzmiących neologizmów. W świecie naukowym zawrzało. W 1858 roku odebrano Pietraszewskiemu profesurę Uniwersytetu Berlińskiego. Tłumacz jednak nie skapitulował tak łatwo. W 1860 roku skorzystał z propozycji dołączenia do pruskiego poselstwa w Teheranie i pojechał szukać dowodów na rzecz swojej teorii. W trakcie podróży po ogromnym kraju przepadł bez wieści. Rozeszły się pogłoski, że nie żyje. W europejskich gazetach ukazały się nekrologi, w których przyjaciele informowali o jego zgonie, zamieszczając przy tym dramatyczne opisy jego ostatnich chwil. Aż tu nagle ukazała się nowa publikacja Pietraszewskiego! Była to gramatyka języka awestyjskiego, a w zasadzie – jak twierdził autor – „zendyjskiego” (Abregé de la grammaire Zend). We wstępie Pietraszewski pisał, że w Persji przebywał przez miesiąc w wiosce Abadei, u koczowniczego plemienia zwanego Lachy lub Lechy. Wysyłając zaś egzemplarz gramatyki krakowskim uczonym, dołączył do niego list, w którym donosił, że kapłani ludu Lachów czy Lechów dali mu swoją spisaną świętą modlitwę. Kończyła się słowami: „Wy musicie być szczęśliwymi, bogatymi i cudnymi nad Gopye”. Pietraszewski wywnioskował więc, że starożytni Persowie przywędrowali najpierw nad jezioro Gopło, stąd dopiero rozeszli się po ziemiach polskich, dając początek współczesnym Polakom. Poglądy te rozwinął po powrocie z Persji w 1864 roku w kolejnej książce.

NASIENIE ZBAWCY

Teoria Pietraszewskiego miała dalsze – zaskakujące – implikacje. Według perskich, zaratusztriańskich, koncepcji eschatologicznych [zob. Poczęcie Saoszjanta] u kresu czasu czysta dziewica wejdzie do świętego jeziora Kąsaoya, w którym spoczywa nasienie proroka Zaratusztry. Zajdzie w ciążę, stając się matką Zbawcy, czyli Saoszjanta, który poprowadzi armię Dobra do ostatecznej rozprawy z siłami Zła. Tradycyjnie uważano, że Kąsaoya to Hāmun w południowo-wschodnim Iranie. Ale rewelacje Pietraszewskiego wskazywały na Gopło. Nasz badacz „odkrył”, że jesteśmy prawdziwymi potomkami starożytnych Persów, ich święta księga „Awesta” jest napisana nieomalże po polsku, a nasienie Saoszjanta czeka w jeziorze Gopło na przyszłą matkę Zbawiciela! Czytając o tym, wiele osób przecierało oczy ze zdumienia. W świecie naukowym podniosła się wrzawa. Zanim jednak kurz opadł, Ignacy Pietraszewski zmarł niespodziewanie w Berlinie 16 listopada 1869 roku na atak serca. (…) 

fragment artykułu Focus, 13.02.2013 | autor: Paweł Janiszewski

FRAGMENT TŁUMACZENIA PIETRASZEWSKIEGO FRAGARD II.

Przegart II

Nie pierwszy Zoroastr opowiadał moralność i bojaźń Bożą, – był to Ima, Dżemszyd perski, który wiary Boga lud nauczał i w Rzeczpospolitą go ustanawiał. Tu się pokazuje zamiar Autora, że Syn jego poprowadzi lud Perski do Siódmego klimatu na swobodne życie i wolność w Rzeczypospolitej. 1 Prosi, t. j. wypytuje się Zoroaster Bohatera Stwórcę (w taki sposób

I. Pietraszewski tłumaczy imię Ahura Mazda – przyp. red.) – Bohaterze, Stwórco, li myślą spojony, (pojmowany)! Dawco świata ludźmi jak gaj rozmnożonego, zostawać w czystości przeznaczonego! – 

2 Komu to z pierwszych mieszkańców na tej ziemi), udało się rozpytywać Ciebie? Ciebie, Bohaterze Stworzenia? – 

3 Komuż innemu, prócz mnie, który się Zoroastrem zowie, – komuż to udziełałeś, pouczałeś tychże samych praw wiary o Bohaterze Zoroastrowskim, – t.j. (li o tym Bogu Wszechmogącym, którego Zoroastr istotnie pojął?)

4 Na to, odrzekł Bohater Stworzenia: Z Jimą w sumieniu czystym, mną natchnionym – ożywiony cnotami Zoroastrze. –

5 On to był pierwszym z mieszkańców na tej ziemi, przez którego wybadywany równie byłem, ja Bohater Stworzenia. –

6 On to był ten inny, tobie podobny, a który zowiesz się Zoroastrem, – któremu podawałem, nauczałem praw o tymże Bohaterze, którego Zoroastr (dziś tak czysto) pojmuje.

7 Mowa, o czem rozmawiałem z nim, Zoroastrze, – ja Bohater Stworzenia. – 

8 Wysłuchaj mnie z uwagą, Imo w sumieniu czysty, dla szczęścia ludu zrodzony. Przemawiaj (na piśmie), aby się lud brał do prawa. –

9 Owa, co mnie odpowiedział na to Ima, w sumieniu czysty, Zoroastrze.

10 Nie jest mnie danem, aby komu wmawiać, nie jestem ja czystym mówcą na piśmie, aby pouczać brać prawa Boże.

Wydawnictwo ARMORYKA, SANDOMIERZ 2011

TADEUSZ KORZON

NOWE DZIEJE STAROŻYTNEJ MEZOPATAMII I IRANU PRZEZ
Tadeusza Korzona. 1872

IV. Medya i Persya.

Podróżni jadący do Indyów Wschodnich często spotykają pomiędzy passażerami okrętu bogatych kupców o pięknych rysach twarzy z dużemi czarnemi oczyma, orlim nosem i białą prawie cerą, którzy nie zasiądą do wspólnego stołu i odosobnią się zaraz tak od muzułmanów jak od Hindusów. Przy rozmowie powiedzą, źe należą do ludu Parsis, że przodkowie ich uchodząc niegdyś z ojczyzny przed Arabami, znaleźli przytułek na zachodnich wybrzeżu Hindostanu (w okolicy miasta Diu). Dziwne ich zwyczaje i wyobrażenia religijne, ognie starannie wciąż podniecane na ołtarzach świątyń, grzebanie umarłych na gałęziach drzew

i t. p., od dawna zwracały na nich uwagę Europejczyków Jeszcze w przeszły wieku Anquetil du Perron dowiedziawszy sie że ci Parsowie posiadają starożytne księgi święte, wydostał je z wielkim trudem i do Europy przywiózł. Była to Zend-Awesta,

według podania spisana niegdyś złotemi literami na skórach wołowych przez Zoroastra (Zaratusztra). Gdy Anglicy (Colebrooke, Jones Wilkinson) zaczęli studyować i tłumaczyć pisma Hindusów, gdy filologowie dostrzegli, że wszystkie nasze europejskie języki są spokrewnione z Sanskrytem, a Greko-Italowie, Celtowi Germanie i Słowianie mieszkali niegdyś na Irańskiej wyżynie; wtedy i Zend-Awesta stała się przedmiotem wy trwałych badań! Uczeni nie zrażają się przeciwnościami. Sami Parsowie nie rozumieją starożytnego języka Zendów i machinalnie powtarzają modły swe do Ormuzda. My jednak posiadamy obecnie dwa kompletne tłumaczenia pozostałych fragmentów, (…) Tłumaczenia dostarczają nam obfitych szczegółów o tej znakomitej wierze w Ormuzda i Arymana, o pocztach dobrych i złych duchów, o piękny cli zasadach moralności zalecanej niegdyś plemionom Iranu, ale bardzo wielu wątpliwości rozproszyć jeszcze nie zdołały .D o t ą d nie wiemy jeszcze: kto był ów tajemniczy Zoroaster, kiedy żył, czy i co mianowicie napisał? Pewnem iest tylko, że Zend-Awesta, czyli raczej Awesta-Zend (to znaczy: text i komentarz) jest księgą wcale nie systematyczną, że rozmaite jej części narastały w ciągu długich wieków, że niektóre działy były może dziełem całych szkół kapłańskich, że najstarożytniejszymi jej ustępami są: śpiewy (Gathas z księgi Jaęna) i Fargard (z księ­gi Yendidad), pozostaje więc jeszcze obszerne pole do rozmaitych domysłów i hypotez, o których tutaj wzmiankę uczynimy.

PAWEŁ HULKA

FRAGMENT KSIĄŻKI

„Twórca religii Iranu Zaratustra i jego nauka”

III. Reformacja religijna i społecznoobyczajowa

Zaratustry.

Przedzaratustrowej religji Persów odpowiadały bardzo pierwotne stosunki społeczne i obyczajowe, i reformacja Zaratustry nabiera w dziejach starożytnego Iranu dlatego tak olbrzymiego znaczenia, że  razem z nową, wyższą religją daje jej wyznawcom nowe i doskonalsze formy życia. Jakie stosunki społeczne panowały

w Iranie przed przyjęciem mazdeizmu, o tern poucza nas pośrednio „wyznanie wiary” zwolenników Zaratustry. Wyznanie to przechowało się w jednej ze starszych części księgi świętej Persów, Awesty, a ponieważ jest ono ogromnie pouczają ce, warto poświęcić mu trochę u wagi. Zdaje się, że każdy Irańczyk, porzucający niższych bogów przyrodzonych i życie koczownicze dla najwyższego i wszechmądrego Boga, Ahura Mazdy, i życia osiadłego, składał to wyznanie wiary, będące jednocześnie uroczystem wyrzeczeniem się łączności z dawnemi, za fałszywych uznanemi bogami i przysięgą na wierność względem jedynego i prawdziwego Boga, którego głosił Zaratustra.

„Wyrzekam się być nadal czcicielem dewów- brzmi początek tego wyznania i oświadczam, żem jest czcicielem Mazdy, zaratustryjczykiem, wrogiem dewów, prorokiem Pana, chwalcym i czcicielem nieśmiertelnych Świętych.

Panu mądrości przyrzekam wszystko dobre; jemu, dobremu, dobrotliwemu, sprawiedliwemu, wspaniałemu, jasnemu, obiecuję wszystko najlepsze, od niego bowiem pochodzi krowa i zakon, jego są dziełem światła niebieskie, z których wypływa wszelka szczęśliwość.

Dobrą, świętą Armaiti (pokorę) wybieram sobie, aby ze mną była. Wyprzysięgam się kradzieży i rabunku bydła, plądrowania i niszczenia wsi, zamieszkałych przez czcicieli :Mazdy.

Przyrzekam, że posiadaczom domostw nie będę przeszkadzał w używał ni u swobody, aby mogli spokojnie mieszkać na ziemi ze swemi stadami.

Z czcią i drżeniem przysięgam Aszy (zakonowi)

na święconą wodę, co następuje: nie dopuszczę się odtąd plądrowania i niszczenia wsi, nie będę nastawał na ich życie i mienie.

Wyrzekam się wspólności ze złymi, niegodziwymi, zło czyniącymi, prawo gwałcącymi dewami, pełnymi fałszu, zepsucia, niegodziwości; zrywam z dewami i z ich zwolennikami: czarownikami i zwolennikami czarowników, z każdym złym, kimkolwiek on jest, zrywam w myślach, w słowach, w uczynkach … ” (1912)

BRUNO

AWESTA, JASNA 12

Oryginalne wyznanie wiary zaratusztriańskiej

Przybądź mi, o Mazdo, ku pomocy! (Dżasa me awanghe Mazda! 3 x) 

Wyznaję, że jestem czcicielem Mazdy, zwolennikiem Zaratusztry, że odrzucam dajwy i przyjmuję doktrynę Ahury, że jestem tym, który wychwala Amesze Spenty (boskie atrybuty), który czci Amesze Spenty. Ahura Mazdzie dobremu i bogatemu skarbami, przypisuję wszelkie dobro. Wybieram dobrą i życiodajną Armaiti (Boską Miłość i Pokorę). Niech będzie moją!

Wyrzekam się kradzieży i uprowadzania bydła, szkody i zniszczenia dla domów.

Wyrzekam się pod przysięgą towarzystwa dajwów i zwolenników dajwów, demonów i zwolenników demonów, a także tych wszystkich, którzy szkodzą jakiejkolwiek istocie myślą, mową, czynem lub znakiem. Zaprawdę wyrzekam się ich wszystkich jako należących do Drudży (kłamstwa, zła), jako przeciwnych (dobru)…

Tak jak Zaratusztra wyrzekł się towarzystwa dajwów… wtedy, gdy Mazda objawił się mu, tak i ja wyrzekam się, jako czciciel Mazdy i zwolennik Zaratusztry towarzystwa dajwów… W ślad za wyborem wód, wyborem roślin, wyborem dobroczynnej krowy, wyborem Ahura Mazdy, który stworzył krowę, który stworzył (sprawiedliwego) Człowieka, w ślad za wyborem Zaratusztry, wyborem kawiego Wisztaspy, wyborem Fraszaostry i Dżamaspy…

Za takim samym wyborem i w myśl takiej samej doktryny jestem wyznawcą Mazdy… Ślubuję myśleć dobrą myślą, ślubuję mówić dobrym słowem, ślubuję dokonywać dobrych czynów. Poświęcam się religii czczącej Mazdę, tej która jest słuszna, która jest największa, najlepsza i najpiękniejsza ze wszystkich religii, jakie są i będą, która należy do Ahury, jest zaratusztriańska.

Fragment Jasny w tłumaczeniu Bruna, Andżoman polski Warszawa 2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close