Czy Zaratusztra był Polakiem? (2)

CZĘŚĆ DRUGA

link do części pierwszej

Wniosek pierwszy: By udowodnić słowiańskość Zaratusztry musza być spełnione trzy warunki.:
Pierwszy warunek to uznanie najbardziej prawdopodobnej hipotezy, że ojczyzną Słowian była Ariana Vaedża leżąca prawdopodobnie, w drugim tysiącleciu przed naszą erą na pograniczu Iranu i Afganistanu.
Warunek drugi to uznanie za udowodnioną hipotezy, że w drugim tysiącleciu istniały już ludy słowiańskie.
Warunek trzeci to uznanie za udowodnioną hipotezy, że Zaratusztra był Słowianinem.

CZY Ariana Vaedża Była Ojczyzną Słowian?

Od razu widać, że samo pytanie zastawia kolejną pułapkę, bo sugeruje, istnienie Słowian co najmniej w czasach tuż przedzaratusztriańskich, czyli najpożniej przed 1000 rokiem p.n.e.
Twórcą tej hipotezy był połowie XIX wieku orientalista awanturnik Ignacy Pietraszewski, posługując się współczesnym językiem perskim, przetłumaczył na język polski, niemiecki i francuski perską świętą księgę zaratusztriańską, czyli „Awestę”. Przekład był kuriozalny, nie tylko odległy od oryginalnego tekstu, ale i mętny, pełen staropolskich wyrazów i niezrozumiałych, polsko brzmiących neologizmów. Ani w XIX w ani później tezy Pietraszewskiego nie znalazły naukowego potwierdzenia, ani uznania. Problem w tym, że znalazły uznanie w oczach zwolenników hipotezy o o bardzo wczesnym pojawieniu się Słowian i ich dominującej roli w prehistorii.
Oliwy do tego ognia dodały też pomysły Wolańskiego, który twierdził Słowianie nie tylko posiadali pismo, ale, że pismo Etrusków to runy Słowian (Tadeusz Wolański (1785 – 1865) „O słowiańskich runach etruskich”). Nie należy negować szlachetnych pobudek i szczerej wiary obu tych dziejopisów, bo wiedza jaką dysponowali, a czasem jej brak skłaniała ich ku takim poglądom. Trzeba też pamiętać o tym, że były to czasy romantyzmu, Polska była w niewoli więc kwestia wielkości i starożytności Polaków nabierała szczególnej mocy propagandowej.

Badania nad kwestią etnosu indo-europejskiego znacznie przyspieszyły w XX w, Lingwiści i badania nad językiem, poza tradycyjnymi formami filologicznymi, zyskali możliwość, szybkiego matematycznego obliczania statystyk niuansów języka, rozwinęły się także badania nad metajęzykami służacymi do programowania. Nowe technniki badania wznowiły także spory lingwistów co do istnienia proto-indo-europejskiego wspólnego języka. W kwestii Awestyjskiego ugruntowała się teoria, iż jest on wielce podobny do pierwotnego sanskrytu wed indyjskich. Ta teza nie jest podważana do dzisial mimo licznych sporów co do szczegółów.

Czym głębiej w przeszłość tym jednak trudniej cokolwiek udowodnić, bo chcąc nie chcąc lingwiści musieli się upraszczając posługiwać podobieństwami podobieństw. Toteż prace na d rekonstrukcją języka Indo – Euoropejskiego poniekąd rozpełzły się w wielu kierunkach, rozpadając się na szeregi mniej lub bardziej wiarygodnych hipotez. Jedni twierdzą że ten język był podobny do Osetyjskiego, drudzy, że do języków bałtyjskich, Irańskich i słowiańskich wreszcie. Problem w tym, że zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie XX w.odegrały tu niemałą rolę nacjonalizm połączony z polityką, którym część uczonych uległa na zamówienie, a część z przekonania. Były więc wizję Pana Aryjsko Germańskie, Komunistyczno – Słowiańskie, Pan – Irańskie, Pan -Rusko – Słowiańskie. Część zdrowo, jak sądzę myślących naukowców podnosiła i podnosi tezę, że dowodzenie, iż któryś z języków współczesnych miałby być bardzo podobny do proto języka i w związku z możemy go powiązać z jakimś konkretnym współczesnym ludem, lub nacją, jest dedukcją wsteczną, i myśleniem nienaukowym. Większość współczesnych naukowców przyjmuje postawę obojętną wobec tych nacjonalistycznych sporów i tez mówiąc: że był jakiś język wspólny lub grupa bardzo podobnych wręcz identycznych języków natomiast nie sposób ustalić na podstawie naszego stanu wiedzy czy mial on odchylenie w kierunku jakiegoś języka współczesnego. Wydaje się to mało prawdopodobne

Z tego powodu postawienie znaku = między Awestyjskim i Słowiańskim jako dowiedzionym byłoby co najmniej nadużyciem, polegającym na przedstawianiu słabej hipotezy jako dowiedzionej teorii. Nie dowiedziono, że Indoirański to Słowiański, a zatem zarówno języki Awestyjski jak i Wedyjski, językiem Słowiańskim być nie mogą. Tu dochodzimy do konfliktu z tezą pierwszą że Słowianie mieszkali w Aryana Waedża. No bo skoro Zaratusztra żył w tej krainie i mówił po Awestyjsku, to musieli byśmy dodatkowo przyjąć, że był Słowianinem mówiącym po Awestyjsku, Przyjęcie teorii, że wszyscy ziomkowie Zaratusztry byli Słowianami, ale z jakiegoś powodu mówili po Awestyjsku, kupy się nie trzyma.

Gwoli uzupełnienia informacji i skali problemu z datowaniem co dodatkowo utrudnia stworzenie przekonującej hipotezy


Nie przeszkadza, to niektórym w tworzeniu fantastycznych teorii mówiących właśnie, o tym, że Słowiański zaprzaniec Zaratusztra, stworzył z prawdziwej Słowiańskiej wiary jej karykaturę w postaci zaratusztrianizmu. W tej wersji historii Zaratusztra ze Słowianina pozytywnego, zmienia się w złego zdrajcę, ale dzielni Słowianie trwają poza Iranem i Indiami.

Sęk w tym, że teraz musieli byśmy udowodnić, że Ci pozostali Indoeuropejczycy byli Słowianami, ale z powodów już przedstawionych już wcześniej brak bazy naukowej do tego stwierdzenia, metodami lingwistycznymi.
Tu dochodziny do warunku drugiego, Słowianie istnieli jak grupa etniczna w drugom tysiącleciu p.n.e. i byli tożsami z Indoeuropejczykami.

Skoro na gruncie językowym rzecz jest nie do udowodnienia i nawet zwolennik większego podobieństwa języków słowiańskich do indoeuropejskiego rosyjski językoznawca Konstantin Borisoff używa konsekwentnie terminu Indoeuropejczycy ( https://birkbeck.academia.edu/ConstantineBorissoff ) to zwolennicy tej teorii sięgnęli do zdobyczy genetyki.
Wywód jest pozornie dość przekonujący:

„Amerykański genetyk Peter A. Underhill na podstawie badań najbardziej podstawowych, pierwotnych mutacji haplogrupy R1a skłania się ku stwierdzeniu, że do wykształcenia tego rodu genetycznego doszło na Bliskim Wschodzie (Iran lub wschodnia Turcja) około 25.100 lat temu. Możliwy przedział powstania tego rodu określa on szerzej na lata 21.300 do 29.000 lat temu. Mniej więcej w tym samym czasie ze wspólnego rodu R1 oprócz R1a wyodrębnił się również wspomniany ród R1b. Z Bliskiego Wschodu ludność R1a przedostała się do Europy. Istnieją trzy możliwe drogi tej migracji:

  • przez Kaukaz
  • przez Azję Środkową
  • przez Anatolię i Bałkany.
Dystrybucja R1a w Europie

Z czasem w rodzie R1a zaczęły powstawać kolejne mutacje. Ludność tego rodu stopniowo zaczęła się rozrastać. Najstarszą kopalną próbkę mutacji pochodnych R1a odkryto w 2016 r. w zachowanych ludzkich szczątkach w Karelii na Jeziorze Onega (stanowisko Yuzhnyy Oleni Ostrov; Rosja). Próbkę tę datuje się na ok. 5500 – 5000 r. p.n.e. Był to okres późnego mezolitu, gdy tamtejsza ludność prowadziła koczowniczy, zbieracko-łowiecki tryb życia. Nieco młodsze próbki kopalnego Y-DNA o haplogrupie pochodnej R1a spotyka się na terenie Niemiec oraz Szwecji.
Szczątki należały do ludności kultury ceramiki sznurowej: Tiefbrunn (2750 r. p.n.e., Niemcy), Bergrheinfeld (2650 r. p.n.e., Niemcy), Eulau (2600 r. p.n.e., Niemcy), Esperstedt (2473 – 2348 r. p.n.e., Niemcy) i Viby (2550 r. p.n.e., Szwecja). [4][5] Zatem haplogrupę R1a1a1 będącą gałęzią synowską R1a spokojnie można utożsamiać z ludnością kultury ceramiki sznurowej, co zresztą genetycy powszechnie czynią. Jedną próbkę kopalnego Y-DNA o haplogrupie R1a1a1 znaleziono również na terenie Polski – stanowisko Łęki Małe (2150 r. p.n.e., woj. wielkopolskie). Kultura ceramiki sznurowej obejmowała swoim zasięgiem dość wyraźną część środkowej i wschodniej Europy zahaczając o południowe wybrzeża Skandynawii. Kultura ceramiki sznurowej obejmowała swoim zasięgiem dość wyraźną część środkowej i wschodniej Europy zahaczając o południowe wybrzeża Skandynawii, co przedstawia (Mapa)

Corded Weare (kultura Ceramiki Sznurowej)

Mapa ukazuje znaczny obszar występowania kultury ceramiki sznurowej (ang. Corded ware). Poza wspomnianymi odkryciami kopalnych szczątków szkieletów o haplogrupach pochodnych R1a, odkryto także młodsze szczątki z tego samego obszaru. Szczątki te należały do ludności kultur, które nastały po kulturze ceramiki sznurowej. Mowa tu m.in. o kręgu kultur pól popielnicowych czy o wchodzącą w jej skład kulturze łużyckiej. Z tego okresu odkryto w miejscowości Halberstadt-Sonntagsfeld (Niemcy) jeden szkielet, którego próbka zawierała haplogrupę pochodną R1a datowaną na lata 1113 – 1021 p.n.e. [4] Natomiast w jaskini Lichtenstein w Harzu (Niemcy) odkryto dwa szkielety z próbkami potomnymi R1a datowanymi na około 1000 r. p.n.e. [6]

W tym miejscu warto wspomnieć, iż niemiecki językoznawca Harald Haarmann twierdzi w swojej świeżo opublikowanej w 2016 r. książce „Auf den Spuren der Indoeuropäer” (pol. Na szlaku Indoeuropejczyków), że średniowieczni słowiańscy Lucice (Wieleci) są potomkami Słowian, którzy pomiędzy 1350 r. p.n.e., a 400 r. p.n.e. tworzyli wspomnianą kulturę łużycką. Potomkami Luciców są zaś żyjący do dziś na terenie Łużyc Serbołużyczanie, jedyna pozostała słowiańsko języczna ludność współczesnych Niemiec. Również inny światowej sławy, wybitny językoznawca Mario Alinei uważa, że istnieje ciągłość i stabilność słowiańskiego zamieszkiwania w Europie od paleolitu, poprzez neolityczne kultury po czasy współczesne. Włoski profesor za całkowicie absurdalną uważa tezę o tzw. „późnym” przybyciu Słowian do Europy.”( za: http://slowianieiukrytahistoriapolski.pl/file.php?ludzie/adrian_leszczynski/_pdf/17.%20Kr%C3%B3tka%20historia%20rodu%20genetycznego%20R1a.pdf )

Specjalnie wybiłem ten fragment tekstu na czerwono, gdyż autor tekstu przechodzi skokowo od Genetyki do cytowania językoznawców jakby genetycy, z ogromną pewnością dowodzili, że ciągłość haplogrupy R1a na pokazanym obszarze oznaczana że językiem tej haplogrupy był Słowiański. Genetycy nie powiedzieli także ostatniego słowa i publikowane są nowe wyniki badań z nowymi hipotezami, kwestionującymi wcześniejsze.

Fragment najnowszej mapy kultur i migracji w Europie we wczesnej epoce brązu
https://indo-european.eu/wp-content/uploads/2019/06/12-bronze-age-early.jpg

Mało tego istnieje kontrteoria genetyczna: Mowiąca że:
I2a M423 jest prawdopodobnie oryginalnym markerem Słowian.

R1a miało być „słowiańskim markerem”. Jednak R1a znajduje się na obszrze od Polski i Rosji i dalej do Iranu i Indii! R1a jest prawdopodobnie oryginalnym markerem mowiących językiem indyjsko-irańskich(Scytow, Sarmatów, Turanów, Ariów i Połnocnych mieszkancow Indii). Istnieją trzy subkłady R1a: a) słowiańska: Z280, b) germańska Z283 / 284, oraz c) azjatycka Z93 / Z94. Powodem, dla którego R1a jest znacząca wśród „Słowian” (waha się od 20% do 55%), jest to, że należał on również do plemion mówiących scytyjskim / turańskim. Ta ilość R1a jest wynikiem wchłonięcia przez Scytów i ludy Turańskie plemion Słowian po przyjęciu języków słowiańskich.

Kolejne najnowsze badania genetyczne wprowadzają kolejne wątki do tego tematu:

Wspólny rozwój Słowian z nad Dolnego Dunaju, i rozwijające się z haplogrupą E1b-V13? ( Carlos Quiles )

Pochodzenie „Słowian” ( „Słowiańskich” języków, niezależnie od tego, jaki był pierwotny pra-słowiański makijaż etniczny) jest prawie tak skomplikowane, jak pochodzenie Albańczyków, Basków, Bałtów czy Finów. Ich wejście do historii jest bardzo niedawne, z kilkoma wiarygodnymi źródłami dostępnymi przed epoką średniowiecza. Jeśli dodasz naszą ignorancję co do ich pochodzenia z pragnieniem każdego pojedynczego badacza lub amatora, by połączyć ich z własnym regionem (lub, co gorsza, ze wszystkimi regionami, w których byli historycznie potwierdzeni), jesteśmy zobowiązani do znajdowania w sposób ciągły sprzecznych danych i stronniczy wybór informacji.

Co więcej, niezwykle skomplikowane jest łączenie jakiejkolwiek współczesnej populacji z jej przodkami (językowymi) poprzez powszechne dziś haplogrupy, absurdalne jest łączenie tego przez elementy genetyczne przodków. To, co już podejrzewano dla wielu populacji, zostało potwierdzone niedawno dla Basków w Olalde et al. (2019) i zostanie wkrótce potwierdzony dla Finów w badaniach populacji Proto-Fińskiej w Zatoce Finlandzkiej. Czy zatem współczesne języki iberyjskie wywodzą się z języka lusytańskiego, sorotycznego / celtyckiego, greckiego, fenickiego, wschodniego lub zachodniego germańskiego, hebrajskiego, berberyjskiego lub arabskiego? Oczywiście, że nie.*

*Autor odwołuje się do najnowszych badań z 2019 r.(Akwitańczycy i Iberyjczycy z haplogrupy R1b ​​są dokładnie tacy sami jak Indo-Irańczycy i Balto-Słowianie z haplogrupy R1a) https://indo-european.eu/2019/03/aquitanians-and-iberians-of-haplogroup-r1b-are-exactly-like-indo-iranians-and-balto-slavs-of-haplogroup-r1a/

Jak pokazałem, dowodzenie, że Słowianie istnieli jako odrębna grupa etniczna w 2 tysiącleciu na podstawie, badań genetycznych nastręcza co najmniej, używając efemizmu, ogromne trudności. Zatem zgodnie z naukową zasadą można to uznać za ciekawą hipotezę, ale zarówno istnienie języka słowiańskiego, jak i ich lokalizacja czy czas wyodrębnienia się pozostaje dotychczas w sferze hipotez naukowych, chociaż wiele może wskazywać, że już przed naszą erą zasiedlali oni część Europy wschodniej i środkowej. Nic jednak nie wskazuje, że Zaratusztra był Słowianinem, lub mówił po słowiańsku bo poszlaki i karkołomne argumenty, To za mało by tak twierdzić.

Jacek.

1 myśl w temacie “Czy Zaratusztra był Polakiem? (2)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close