WDZIĘCZNOŚĆ (1)

przypowieść

Pewien zaratusztriański kupiec zwany Ardeszir, powrócił ze swojej pierwszej wyprawy handlowej do Indii wielce zafascynowany, naukami jednego z sadhu, którego poznał Pataliputrze nad Gangesem. Słowa przekazane mu przez świątobliwego mędrca nie dawały mu spokoju, bowiem zastanawiał się czy są one na pewno prawdą. Z drugiej strony odnosił wrażenie, że te słowa są ważnym przesłaniem i niosą ze sobą istotną wiedzę. Tak to rozterka trapiła Ardaszira. A stało się tak, za przyczyną pewnego zdarzenia.

Ardeszir na targu został oszukany przez nieuczciwego handlarza drewnem sandałowca, który sprzedał mu 50 wiązek taniego drewna skropionego jedynie olejkiem, który ulotnił się w skwarze po kilku godzinach. Gdy Ardeszir zorientował się co się stało jął pomstować i wzywać wszystkich Ameszaspentów na pomoc, a Jazata Mitrę, prosił o pomszczenie go wobec takiej nikczemności. Sypał, proch na szaty i wrzeszczał na rynku, że go okradziono.

Wtedy podszedł do niego mąż nagi, z kasty braminów z włosem do pasa i zapytał go dlaczego tak wyklina. Ardeszir w krótkich zdaniach rzekł mu co go spotkało i dlaczego tak czyni. O Ardeszirze, rzekł sadhu, powinieneś miast złościć się i zrywać gardło odczuwać wielką wdzięczność za to co cię spotkało. Zdumiony Ardeszir, spytał onego męża: jakże to? Mam być wdzięczny za to, że mnie złupił człowiek nieuczciwy, wróg prawdy i kłamca. Nie godzi się to ani wedle mojego uznania, ani według tego co mówią magowie nauczający słów Manthrana Zaratusztry. Przecież kłamcą jest zły duch Aryman, arcy–oszust, patron nieuczciwych i niegodziwych ludzi.

Na to Sadhu powiedział mu: ale spójrz na to inaczej Ardeszirze, oto nie byłeś biegły w znajomości wyglądu dobrego drewna sandałowca, a zatem to cię może czegoś nauczyć. Wyciągnij wnioski z tego zdarzenia i niech będzie ono dla ciebie lekcją, którą dał ci tamten kupiec. A kto jest nauczycielem, który dał ci tę lekcję jak nie ten, którego chętnie oddał byś władzy sądu. Oto ten, którego lżysz był twoim nauczycielem i powinieneś odczuwać wdzięczność dla niego za udzielenie ci nauki. Również powinieneś być wdzięczny Bogom (Dewom) za to, że go do ciebie sprowadzili, byś nauczył się lepiej rzemiosła kupieckiego. Ardeszir rozdziawił usta i nie wiedział co rzec, a gdy ochłonął, mąż świątobliwy wiele go jeszcze nauczał o wdzięczności i konieczności jej odczuwania za to co nas spotyka. Nic nie dzieje się przypadkowo kupcze! Rzekł mu przed odjazdem sadhu!

Ardeszir wrócił zubożały do Suzy, ale ćwiczył się w odczuwaniu wdzięczności! Tak sobie ową wdzięczność upodobał, że gdy stąpnął na cierń bosą stopą, dziękował mu za ból. Czuł wdzięczność, za suchy porażający wiatr na pustyni Lut i za pot na swoich skroniach, gdy ścieżka urwista prowadziła przez dzikie góry Zagros. Pragnienie i głód stały się lekkie gdy odczuwał wdzięczność. Za wszystko odczuwał wdzięczność. Ale ciągle mimo tego gdzieś tlił się w nim ogieniek wątpliwości. W święto (Gahambar Sadeh) gdy spędzono bydło z letnich pastwisk, udał się na wysoki pir gdzie płonął święty ogień i zapytał czuwającego tam Mobada. O dostojny dasturze, pewien sadhu w indiach rzekl mi, że powinienem, za wszystko co mnie spotyka odczuwać wdzięczność.

Kapłan milczał i dołożył drewna do bezdymnego ognia. Ardeszir po dłuższym czasie ponownie spytał? Czy udzielisz mi odpowiedzi na pytanie magu? Mobad dalej milczał. A zapytany po raz trzeci wstał, położył biały kamień na ziemi, a następnie przywalił go wieloma ciemnymi głazami, aż ten biały zniknął pod szaro czarną pryzmą. I wtedy powiedział. W Jaśnie Zaratusztra mówi „rozważcie to rozumem swoim, spytajcie się swojej mądrości” `Po czym zajął się znowu ogniem i więcej się nie odezwał.

W drodze powrotnej do domu złodziejaszek, odciął Ardeszirowi sakiewkę. Ha rzekł sobie Ardeszir jestem mu wdzięczny, to mnie nauczyło, że muszę bardziej uważać. Ale wyklinać nie będę, ani oceniać tego człowieka, może był głodny. Następnego dnia rabuś rozochocony tym, że Ardeszir go nie ścigał, naradził się z innymi zbójcami by opaść dom Ardeszira, i złupić go z kosztowności. I stało się tak. Ardeszir jednak rzekł sobie cóż jestem wdzięczny zbójcom bo nie miałem pachołków z kijami, którzy strzegli by mego domu. I w nocy wystawił straże u progu domostwa. Lecz zbójcy nieścigani i nieosądzeni, następnego dnia w jeszcze większej sile przyszli. Obili Ardeszira i uprowadzili jego żonę i córki w niewolę. Zbolały Ardeszir, rzekł do siebie jednak, oto odczuwam wdzięczność, za ten straszny uczynek, bowiem, prawił sobie, iż jest to dla niego lekcja, iż pachołkowie nie mieli mieczy. I straż wystawił z błyszczącą stalą u boku. jednakże banda rabusiów i złoczyńców wzrosła w siłę i pychę, zatem rzekli sobie. Idźmy jeszcze tej nocy, albowiem w piwnicach dobre wino Ardeszirowi zostało. Naszli tedy nocą następną do dom kupca w takiej sile, że pachołkowie nie wydzierżyli i albo od strzał i toporów polegli, albo salwowali się ucieczką. Gdy straż została pokonana złoczyńcy Ardeszira bili, aż prawie ducha wyzionął, wino wynieśli z piwnic i ucztowali i pili do świtu. Potem dom podpalili, a Ardeszira w kałuży krwi zostawili na dziedzińcu.

Pożar ściągnął z sąsiedztwa hurmę ludzi, którzy półmartwego Ardeszira z pożogi wynieśli. Nieszczęśnika zaniesiono do domu magów, gdzie przez miesiąc jego dusza o mało co nie spotkała się ze swoim frawaszi. Mobad, którego pytał przy świętym ogniu, czuwał przy nim. Gdy po 30 dniach Ardeszir odzyskał połączenie getig i menog., stary kapłan wziął jego dłonie w swoje i rzekł, wybacz mi Ardeszirze, mimo studiów na uniwersytecie w Taksila skalałem się pychą i zamiast powiedzieć, ci wprost, bawiłem się w zagadki ze stosem kamieni i mądrymi cytatami z Jasny.

Choć póżno powiem ci co oznaczał bialy kamień; to byleś ty ze swoją wdzięcznością za zło, które cię dotykało. Czym bardziej byłeś wdzięczny za pozorną lekcję, jaką ci dawało, tym bardziej się rozzuchwalało. Kiedy oszukano cię w Indiach, miast słusznego wezwania straży, ty byłeś wdzięczny złoczyńcy. I tak Kolejne czarne kamienie utworzyły na tobie stos czarny, w którym stracileś rozum i mądrość. Zamiast złodziejowi odrąbać rękę, ty udałeś się do domu jako człek bardziej uważny. Gdy cię złupiono, zamiast straży z mieczami postawiłeś straż z kijami i nie wezwałeś pomocy miejskiej straży, nie zawiadomiłeś wezyra. Nauczycielami twymi zostali zbójcy, a ty im byłeś wdzięczny. B zło gdy go nie nazwiesz po imieniu i od razu go nie zdemaskujesz, zostaje twoim nauczycielem, a gdy do tego złu wdzięczny jesteś, to wszystko zło rozzuchwala jak tych zbójów. Zabierze ci wszystko, majątek, rodzinę, ukochanych, dom i życie nawet. Zmiażdży cię albo oślepi i jako ten stos głazów cię przygwoździ, aż zapomnisz być człowiekiem.

Ardeszir zapłakał i kapłan także. A potem mobad rzekł, dom Twój odbudujemy spólnie, sam szach wezyrowi nakazał z wojskiem ruszyć w góry na zbójców i żonę twoją i córki odzyskają, a społeczność nasza zbierze srebro na twój nowy majątek, ale pamiętaj strzeż się nauczycieli co zła złem nie nazywają i każą złu być wdzięczni. Wdzięczność cierniowi, to jak zapraszać złodzieja do domu. Być wdzięcznym złu to dziękować demonom, które odbiorą Ci rozum, zaś gdy mądrość i rozum gaśnie świat jest we władzy demonów.

Wspołczesna przypowieść zaratusztrianska.

(na ilustracji tzw Krwawa Plaża na irańskiej wyspie Hormuz w zatoce Perskiej)

3 myśli w temacie “WDZIĘCZNOŚĆ (1)

  1. What’s up, yes this post is in fact pleasant and I have learned
    lot of things from it on the topic of blogging.

    thanks.

    Polubienie

  2. Sustain the amazing job !! Lovin’ it!|

    Polubienie

    1. Hi thank you for appreciating our entries

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close