KAZANIE BUDDY W BENARES I JEGO ZWIĄZEK ZASADAMI ZARATUSZTRY cz 3.

Zadziwiające zbieżności

W podsumowującej części mowy Budda ujawnia co według niego jest źródłem zła. I tu droga Buddy rozwidla się całkowicie z drogą Zaratusztry ten bowiem źródło zła upatruje w zaraniu czasów w wyborze dokonanym przez dwa bliźniacze duchy:

GATHY o akcie stworzenia:

„Na początku dwa były Duchy Bliźniacze żywiołowo działające: Dobry i Zły; w myśli, w słowie i w czynie” (Jasna 30.3), i dalej (Jasna 30.4): „I kiedy owe dwa Duchy Bliźniacze po raz pierwszy się spotkały, Życie i Niebyt ustanowiły. I tak będzie aż po kres istnienia świata.”
Życie ustanowił Ahura Mazda a Niebyt – Angra Majniu -zły duch.”

Natomiast Budda upatruje źródła zła w samej istocie rzeczywistości i bytu który rodzi pragnienienie, niespełnialną i nierealizowalną ułudę, za którą podąża człowiek.

To jest szlachetna prawda o źródle zła: jest nim pragnienie, które wytwarza ponowne narodziny, któremu towarzyszy powodzenie i przyjemność, która szuka zaspokojenie raz tu, raz tam, mianowicie pragnienie życia, pragnienie samouśmiercenia.

To jest szlachetna prawda o prowadzącej do końca zła ścieżce: jest to ośmioraka droga, mianowicie: słuszny wgląd, słuszna postawa, słuszna mowa, słuszne działanie, słuszne prowadzenie życia, słuszna walka, słuszne rozmyślanie, słuszne skupienie umysłu.

Te nauki nie zostały przekazane, lecz ja jestem tym, który pierwszy rozpoznał, czym jest zło i co należy czynić, aby poznać jego istotę i jasno sobie uświadomiłem, że słusznie to rozpoznałem. Tak samo jako pierwszy całkowicie jasno rozpoznałem źródło zła, koniec zła i ścieżkę prowadzącą do jego końca.

Powtarza, że jedynym wyjściem jest ośmioraka droga i tu wraca jakby na chwilę do zbieżnych z zaratusztrianizmem tez. Jednak już w następnym wersie znowu podkreśla swoje indywidualne doświadczenie: Ja jestem tym, który pierwszy rozpoznał, (…) Jasno uświadomiłem sobie (…) słusznie to rozpoznałem (…) jako pierwszy jasno rozpoznałem (…) . Pobrzmiewa w tej wypowiedzi Gautamy jakś chęć polemiki i obrony swojego stanowiska. Pytanie z kim polemizował, albo z jakimi tezami? Można domniemywać, że naturalnymi adwersarzami pierwszego planu byli bramini, ktorzy mogli Buddzie zarzucić, że w zasadzie podstawowe pojęcia takie jak ułuda, karma, koło wcieleń i reinkarnacji z jego nielinearnym czasem, przywiązywanie się-chwytanie i utknięcie w cielesności są zapożyczone z Adwaity i Wed. Czyli nic nowego poza innym rozłożeniem akcentów i pozbyciem się boga i bogów. Myśle że to zaprzeczenie,, lub ignorowanie istot nadprzyrodzonych mogło być poważniejszym zarzutem. Zresztą życiorysy Buddy wspominają spory z braminami na ten temat.

Podejrzewam jednak, że mógł paść jeszcze trzeci zarzut o zapożyczenie konceptów z religii Irańskiej z zaratusztrianizmu. Może była to jego prywatna polemika, że coś zapożyczył tworząc synkretyczną hybrydę. Może chciał podkreślić własne autorstwo z całkiem prozaicznych powodów w celu ugruntowania swojej pozycji oświeconego mistrza-guru co w Indiach miało zasadnicze znaczenie. To są tylko chwiejne hipotezy. Jest rzeczą natomiast bezsporną, że te zapożyczenia się w jego tezach znalazły, choć w formie trochę zamaskowanej, ale czytelnej. Dalsza część mowy jest stopniowym powtarzaniem i rozwijaniem tez postawionych w pierwszej części:

To jest szlachetna ośmioraka ścieżka: słuszny wgląd, słuszna postawa, słuszna mowa, słuszne działanie, słuszne prowadzenie życia, słuszna walka, słuszne rozmyślanie, słuszne skupienie umysłu.

Czarne fragmenty wskazują na terminy obce nauce Zaratusztry, a kolorowe to elementy zgodne z nauką Manthrana i zasadami: Humata Huksta, Hwareszta.

Sam fakt zajęcia się przez Buddę normami etycznymi jako warunkiem koniecznym dala osiągnięcia oświecenia zbliża go szalenie do pryncypialności Zaratusztry w tej kwestii. Szokująca jest także w tym rozwinięciu, nie tylko zgodność z nauką Zaratusztry ale przytłaczająca liczba zasad identycznych z zasadami zaratusztriańskimi. Na przykład nie powodować cierpienia. Pojawiają się takie elementy jak słuszna mowa i słuszne prowadzenie życia gdzie na pierwszym miejscu wymienia Budda, Kłamstwo, Fałsz i Nieszczerość, a przecież jako jednego z najgroźniejszych wrogów dobra Zaratusztra uznaje Arcydemona Drudż – Kłamstwo.

Gathy

„O mężczyźni i kobiety! To prawda, że kłamstwo i niegodziwość, wydają się atrakcyjne i korzystne. Lecz wyobcowują człowieka z jego własnej natury. Kończą się zaś smutkiem i złą opinią”
.
„Zatraca się szczęście tego kogo posiadło kłamstwo i kto okaleczył prawdę. Poprzez takie uczynki, słowa i myśli niszczy on życie swojego umysłu.”

Podobnie słuszne rozmyślania rezonują z naukami zawartymi w Gathah:
Budda mówił: Słuszne rozmyślanie oznacza: Gorliwie z jasnym umysłem w rozwadze (…) , a Zaratusztra mówił tak:

Gathy, Jasna 45.1

Posłuchajcie mnie, wy którzy przybywacie z bliska i z daleka
Słuchajcie mnie, jak przemawiam teraz
Rozważcie te nauki umysłem jasnym (…)

Kończy kazanie Budda, poetycką frazą, która podkreśla wybawiającą rolę dobra w jego nauce.
Nic dodać, nic ująć słowa jakby wyjęte
z poetyki Gath Zaratusztry

Wszystko, co możemy uczynić dla polepszenia naszego przyszłego losu, traci na wartości wobec dobra wybawiającego serce. Wybawiające serce dobro wchłania w siebie wszystko i świeci i lśni i błyszczy tak samo jak blask gwiazdy znika przy blasku księżyca, który wchłania blask gwiazd i świec i lśni i błyszczy.

Krytycy tych moich porównań zapewne zechcą użyć argumentu, że to nauczanie mogło powstać zupełnie niezależnie i stąd moje hipotezy są zbyt pochopne i wyrwane z całego kontekstu nauczania Buddy, a w dodatku prezentują powszechnie uznawane normy etyczne. Być może, ale na pewno problem wymaga gruntowniejszej analizy niż ten krótki przegląd bo podobieństwa są uderzające, a kontekstu-cywilizacyjno historycznego także nie da się pominąć czy zignorować. Coś chyba jest na rzeczy…


Warszawa 01.12.2019 r.

3 myśli w temacie “KAZANIE BUDDY W BENARES I JEGO ZWIĄZEK ZASADAMI ZARATUSZTRY cz 3.

  1. Zbigniew Jacniacki 2 grudnia 2019 — 01:32

    Dziękuję za Twoje rozważania. Analiza podobieństw twierdzeń buddyjskich i zaratusztriańskich ułatwia dostrzeżenie mocnych i słabszych stron tych światopoglądów. Wychowany w rzymskokatolickim systemie pojęć stosunkowo późno zacząłem szukać odpowiedzi na pytania, które rodziło życiowe doświadczenie. Ubocznym efektem jest podejrzliwe traktowanie tez religijnych. Nie jest to ocena, ale lęk, aby nie wpaść spod deszcz pod rynnę…
    Gdy czytam teksty zaratusztrian, zastanawiam się nad -pozornie drobnym- faktem używania wielu pojęć w brzmieniu języka perskiego.
    Czy dla polskiego czytelnika nie bardziej przekonywujące byłyby zdanie, w których zamiast „Ahura Mazda” użyto „Pan Mądrości ” ?
    Czy istotą przekazu jest „MAZDA” czy „Mądrość” ?
    Co łatwiej trafi do serca i umysłu Polaka/i; bóg Mazda czy bóg Mądrość?
    Pers słysząc MAZDA ma świadomość, ze chodzi o mądrość.
    Polak może , niestety, kojarzyć z japońską limuzyna…

    Jeszcze raz dziękuję za przybliżanie wiedzy zaratusztriańskiej.

    Polubienie

  2. Zbigniew Jacniacki 2 grudnia 2019 — 01:33

    Dziękuję za Twoje rozważania. Analiza podobieństw twierdzeń buddyjskich i zaratusztriańskich ułatwia dostrzeżenie mocnych i słabszych stron tych światopoglądów. Wychowany w rzymskokatolickim systemie pojęć stosunkowo późno zacząłem szukać odpowiedzi na pytania, które rodziło życiowe doświadczenie. Ubocznym efektem jest podejrzliwe traktowanie tez religijnych. Nie jest to ocena, ale lęk, aby nie wpaść spod deszcz pod rynnę…
    Gdy czytam teksty zaratusztrian, zastanawiam się nad -pozornie drobnym- faktem używania wielu pojęć w brzmieniu języka perskiego.
    Czy dla polskiego czytelnika nie bardziej przekonywujące byłyby zdanie, w których zamiast „Ahura Mazda” użyto „Pan Mądrości ” ?
    Czy istotą przekazu jest „MAZDA” czy „Mądrość” ?
    Co łatwiej trafi do serca i umysłu Polaka/i; bóg Mazda czy bóg Mądrość?
    Pers słysząc MAZDA ma świadomość, ze chodzi o mądrość.
    Polak może , niestety, kojarzyć z japońską limuzyna…

    Jeszcze raz dziękuję za przybliżanie wiedzy zaratusztriańskiej.

    Polubienie

    1. Dziękuję za pozytywną recenzję wpisu. Kwestia awestyjskich imion i nazw. Nie jest to takie proste samo imię boga ma w awestyjskim wiele znaczeń. Przetłumaczenie Ahura Mazda na termin Mądry Pan w zupełności nie jest prawidłowym tłumaczeniem. Wyjaśniałem to już parokrotnie: przeczytaj ten wpis: https://zaratusztrianiepolscy.home.blog/2019/08/23/ahura-mazda-zrozumiec-imie-boga/

      Nie ma porownania z bogiem Abrahamowym, czy bogami greckimi jeśli chodzi o imię. Ahura mazda jest jednością i wielością, mężczyzną i kobietą, heptadą Ameszaspentów i wszystkim co dobre. Gdybyśmy używali tylko jego imienia jako on Ahura to zaprzeczylibyśmy drugiemu członowi Ona Mazda 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close